Aktualności

Aleksandar Atanasijević: Chciałbym zagrać w Klubowych Mistrzostwach Świata

Jeden z najlepszych atakujących świata z zazdrością obserwował turniej rozegrany w Polsce. Nie zamierza nawet ukrywać, że zrobi wszystko, aby wystąpić w tych rozgrywkach w niedalekiej przyszłości.

  • „Fantastyczny poziom Klubowych MŚ rozegranych w Polsce”
  • Serbski atakujący ma już medal klubowego mundialu – brązowy
  • „Wierzę, że za kilka miesięcy zbliżymy się poziomem do Zenitu Kazań”

Aleksandar Atanasijević zawodnik Sir Safety Conad Perugia (w latach 2011-13 występował w PGE Skrze Bełchatów) jest w ścisłej czołówce najlepszych siatkarzy świata – na swojej pozycji. 27-letni Serb ma już na swoim koncie złote medale mistrzostw Europy czy Ligi Światowej. Jest również mistrzem Serbii czy Włoch. Zaliczył także występ w klubowym mundialu. W 2012 roku zdobył brąz w barwach Skry, a dodatkowo został najlepszym punktującym zawodów. Teraz myśli o powtórce. – Obserwowałem ostatnie Klubowe Mistrzostwa Świata, które odbyły się w Polsce – przyznał. – Poziom był fantastyczny. Z wielką przyjemnością przyglądałem się grze najlepszych zespołów. Poczułem, że chciałbym znów zagrać w tym turnieju.

Atanasijević występuje obecnie w zespole z Perugii. Sir Safety Conad to obecny (stan na 23 stycznia 2018) lider włoskiej ekstraklasy. Z szansami na awans do kolejnej edycji Klubowych MŚ, która czeka nas w ostatnich tygodniach 2018 roku (wkrótce ogłosimy więcej szczegółów). – Zrobimy wszystko, aby pojawić się w Polsce – powiedział Serb. – Nie wiem, co uda się zdobyć, jak zagramy, ale nie boimy się najlepszych zespołów globu. Zenit Kazań? Owszem, zdominował najpierw europejską, a teraz światową siatkówkę. Regularnie pokazuje rywalom, jak daleko jest przed nimi. Jednak wierzę, że już za kilka miesięcy zbliżymy się poziomem do Rosjan i podczas KMŚ 2018 będziemy walczyli z nimi o złoto – jak równy z równym.

Słowa Atanasijevicia mogą się o tyle sprawdzić, że wedle doniesień i spekulacji dziennikarskich Wilfredo Leon ma latem przejść właśnie z Kazania do Perugii. Takie wzmocnienie z pewnością dałoby Włochom możliwość równej walki z aktualnym Klubowym Mistrzem Świata z Rosji.

Facebook