Aktualności

Cucine Lube Civitanova – Trentino Volley 1:3, finał, relacja pomeczowa

Wspaniali kibice, fantastyczne akcje, najlepsi siatkarze świata – to było godne zakończenie najbardziej prestiżowego turnieju w siatkówce klubowej. Siatkarze Trentino Volley wygrali z Cucine Lube Civitanova i tym samym już po raz piąty sięgnęli po złoto Klubowych Mistrzostw Świata!

  • Uros „Profesor” Kovacevic – zagrał na nieziemskim poziomie
  • Wewnętrzna, włoska walka rozgrzała kibiców do granic możliwości
  • Po pięciu latach przerwy najbardziej utytułowany zespół świata wrócił na tron

W ostatnim (i najważniejszym) meczu klubowego mundialu spotkały się dwie najlepsze drużyny turnieju – obie z Włoch. „Wewnętrzna” walka zespołów z półwyspu Apenińskiego rozgrzała ponad pięć tysięcy fanów zgromadzonych w Częstochowie do granic możliwości. Od pierwszej do ostatniej piłki tego spotkania zawodnicy zaprezentowali wszystko, co najlepsze w światowej siatkówce.

W I secie bohaterem był Uros Kovacevic. Zawodnik Trentino Volley zdobył aż 7 punktów, dodatkowo nie myląc się ani razu w ataku (5/5). Grał z taką lekkością, że każda jego akcja wzbudzała ogromny aplauz na trybunach. Jak profesor. Ze skutecznością w ataku mieli problem za to siatkarze Cucine Lube (zwłaszcza Juantorena), dlatego przegrali dość gładko – do 20.

II set padł łupem Cucine Lube Civitanova. Głównie dzięki bardzo wysokiej skuteczności w przyjęciu. W III partii siatkarze Trentino wrócili do „swojej” gry. Tym razem zespół pobudził nie Kovacevic, a Candellaro. To był bardzo wyrównany set, aczkolwiek w pewnym momencie podopieczni Lorenzettiego przejęli inicjatywę i ostatnie piłki rozegrali pod swoje dyktando.

Kolejny set rozpoczął się jak wszystkie poprzednie – bardzo wyrównaną grą. Praktycznie przez całe spotkanie żadna z drużyn nie była w stanie zdominować rywala. Tak też było i w ostatniej – jak się później okazało – odsłonie. Dopiero przy stanie 15:15 Trentino odskoczyły na cztery punkty (19:15) i nie oddało już tej przewagi do końca meczu. Po pięciu latach przerwy najbardziej utytułowany zespół świata wrócił na tron.

FINAŁ – CZĘSTOCHOWA
CUCINE LUBE CIVITANOVA (WŁOCHY) – TRENTINO VOLLEY (WŁOCHY) 1:3 (20:25, 25:22, 20:25, 18:25)
LUBE:
 Juantorena (12 pkt.), Stankovic (7), Sokołow (16), Leal (6), Simon (13), Bruno (1), Balaso (libero) oraz Massariv (0), Cantagalli (1), D’Hulst (0), Cester (0). Trener Giampaolo MEDEI.
TRENTINO: Vettori (11 pkt.), Russell (16), Candellaro (8), Giannelli (1), Kovacevic (14), Lisinac (11), Grebennikov (libero) oraz Nelli (0), Van Garderen (0). Trener Angelo LORENZETTI.
Sędziowali: Wojciech Maroszek (Polska) i Hernan Gonzalo Casamiquela (Argentyna). Widzów 5623.

Dodaj komentarz

Facebook