Aktualności

Earvin Ngapeth przyjedzie na KMŚ do Polski. Razem z Zenitem Kazań

Możemy już ogłosić oficjalnie, że ubiegłoroczny Klubowy Mistrz Świata weźmie udział również w edycji 2018. Przed polską publicznością zaprezentują się siatkarze z rosyjskiego Kazania. Tym razem Władimir Alekno przywiezie ze sobą jednego z najbardziej oryginalnych zawodników świata – Earvina Ngapetha.

  • Zenit Kazań nie zamierza oddać bez walki tytułu najlepszego klubu na świecie
  • „Potrzebuję wyzwań, nowych celów, zmiany otoczenia”
  • Jedna gwiazda odeszła, natychmiast przyszła kolejna

Zenit Kazań to obecnie najlepsza ekipa nie tylko Rosji, Europy (triumf w Lidze Mistrzów), ale i świata (zwycięstwo w KMŚ 2017). Tym bardziej cieszymy się, że polscy kibice znów (drugi raz z rzędu) będą mogli obejrzeć podopiecznych Władimira Alekno na żywo. To nie lada gratka.

Pamiętamy, że to Wilfredo Leon poprowadził Zenit do końcowego triumfu w klubowym mundialu. Urodzony na Kubie reprezentant Polski zdecydował się jednak na przejście do ligi włoskiej. To jednak nie oznacza, że Zenit będzie bronił tytułu KMŚ w osłabionym składzie. Rosyjscy działacze zadbali, aby Leon miał godnego następcę. Postanowili zakontraktować Earvina Ngapetha. Najbardziej kontrowersyjnego siatkarza ostatnich lat.

Sukcesy sportowe Ngapetha robią wrażenie. Mistrz Europy, zwycięzca Ligi Światowej, złoty medalista rozgrywek ligowych we Francji i Włoszech, wielokrotnie wyróżniany za osiągnięcia indywidualne: m.in. MVP Ligi Światowej, najlepszy przyjmujący mistrzostw Europy. – Potrzebuję wyzwań, nowych celów, zmiany otoczenia – tak argumentował przejście z Modeny, w której spędził ostatnie 4,5 roku. – Dlatego przyjąłem ofertę z Rosji.

Ngapeth to również enfant terrible światowej siatkówki. Ma na swoim koncie, a niektórzy powiedzą, że „ma za uszami”, całkiem sporo przewinień. Francuski przyjmujący zachowuje się tak, jakby słowo „spokój” nie istniało w jego języku. A to wyskoczy do nocnego klubu, gdzie wda się w sprzeczkę zakończoną rękoczynami, a to zaatakuje pracownika kolei, a to puści dziennikarzowi taką wiązankę niecenzuralnych słów, że następnego dnia tabloidy mają pożywkę. Przede wszystkim jednak jest wielkim sportowcem. – Znam historię Earvina – przyznał trener Zenitu, Władimir Alekno.

Alekno słynie z prowadzenia zespołu twardą, męską ręką. Czy to klucz na poskromienie Ngapetha? – Nie zamierzam go niańczyć – przyznał szkoleniowiec. – Ngapeth to genialny zawodnik, który ma nas poprowadzić do kolejnych sukcesów. I tego od niego głównie oczekuję. Gry na światowym poziomie.

Za takie akcje kibice kochają Francuza. Zobacz.

Ngapeth nie będzie osamotniony. Drugim obcokrajowcem w ekipie Zenitu pozostaje Matthew Anderson. W klubie pozostali również tak znani zawodnicy, jak: Maksim Michajłow, Aleksiej Werbow, Aleksander Butko czy Artem Wolwicz. – Nie będziemy nawet ukrywać, że w sezonie 2018/19 chcemy znów wygrać wszystko, co się tylko da – stwierdził Alekno. – Oczywiście również tytuł Klubowych Mistrzów Świata.

Obserwujcie stronę kmspolska.pl. Już wkrótce podamy nazwę kolejnego zespołu, który na pewno wystąpi w KMŚ Polska 2018.

Facebook